30 września 2011

Sequins & Glitter & Metallic

Witajcie kochani :-)

W tym sezonie trendem, który zawładną całkowicie moim sercem i umysłem są błyszczące, połyskliwe tkaniny, których już pełno w sieciówkach. Niesamowicie podobają mi się bluzki, swetry, spódnice i marynarki podszyte delikatną srebrną lub złotą nicią. Całkowicie tracę głowę dla  cekinowych szalików i kopertówek. Dla mnie to zdecydowanie trend numer one tej jesieni! No może z wyjątkiem brokatowych butów...

Kto by pomyślał, że tak mi się to spodoba...? jeszcze kilka miesięcy temu nie spojrzałabym na złoty pasek czy cekinową bluzkę, a dodatkowo budziły one we mnie niechęć i kojarzyły ze złym gustem. Obecnie uważam, że łącząc każdą z tych rzeczy osobno, można uzyskać całkiem udaną stylizację. 

Całkowicie straciłam głowę dla pięknej tiulowej spódnicy z Zary, którą zapragnęłam mieć, w momencie, gdy zniknęła ze sklepowych wieszaków. Niemniej jednak udało się! Nie mogę się doczekać aż Wam ją pokażę w całej okazałości ;-) Marzy mi się jeszcze szaro-srebrna marynarka z Zary... i może już wtedy starczy mi tych błyskotek ;-)

Piękne połyskliwe, brokatowe czółenka pojawiły się w jesienno-zimowej kolekcji Miu Miu. Brokatowe baletki, czółenka czy jazzówki znaleźć możecie w Zarze czy Stradivariusie. 

A Wam jak podoba się ten trend?  :-)

Miłego piątkowego popołudnia,
M.







silver sweater - Bershka
metallic dress - Stradivarius
sequined top - Zara
tulle skirt - Zara
glitter gold belt - New Yorker

29 września 2011

Magdalena Frąckowiak for Vogue Paris

Hej kochani !

Widzieliście już sesję Magdaleny Frąckowiak dla francuskiego Vogue'a ?! Ja oszalałam jak zobaczyłam poniższe zdjęcia. Uwielbiam jej delikatną, niepowtarzalną urodę! Jest tak fotogeniczna, piękna i inspirująca, że z powodzeniem mogę powiedzieć, że to jedna z moich ulubionych modelek.

Jeśli jeszcze nie... to zobaczcie sami... ;-)

Miłego wieczoru,
Madeleine.







28 września 2011

Leather Biker Jacket

Moi drodzy ;-)

Długo zastanawiałam się nad wyborem jesiennej kurtki. Wiedziałam, że ma być czarna i z prawdziwej skóry. Ramoneska czy tzw. biker jacket? Nie mogłam się zdecydować... w końcu postawiłam na tą drugą wersję.  Myślę, że dokonałam trafnego wyboru. Dzięki jej luźniejszemu krojowi, prezentuje się świetnie z grubszym swetrem czy wełnianym kominem. 

Uważam, że był to dobry zakup, bo jak wszyscy wiemy czerń i skóra są ponadczasowe i nigdy nie wychodzą z mody.

Niedługo pokażę Wam ją w moich stylizacjach ;-)

Pozdrawiam Was serdecznie,
Madeleine.







leather biker jacket - Stradivarius